Droga, 20-kilku-letnia Moniko…

Brakowało mi zawsze wiary w siebie, czasem gustu, czasem perspektyw. Ale nigdy nie brakowało mi czasu na refleksje. Lubię analizować rzeczy, dochodzić do sedna i czuć, że zdobyłam kolejny punkt na liście ,,jak dobrze poznać siebie w 50 lat”.

Aż boję się pomyśleć, co będę o 21 listopada 2017 roku sądzić za 20 lat. Choć nie, wcale się tego nie boję!

,,Moniko, co byś powiedziała 20-letniej sobie. Ja mam właśnie 20 lat i nie wiem, co mam zrobić ze swoim życiem, a Tobie się wszystko tak udaje…”

Navigate